Czarownice z Łysej Góry

Czarownica na Świętym Krzyżu
Na górze Wysokówka (rezerwat Zamczysko, nie mylić z pobliską górą Zamczysko) k. Widełek odkryto trzy współśrodkowe tarasy z wałami kamienno-ziemnymi. Blisko na północ od tego miejsca leży miejscowość Makoszyn, co może wskazywać na kult Mokoszy. Miejscowość o podobnej nazwie – Mokoszyn, leży również koło Sandomierza i jest jednym z miejsc służących turystyce w województwie świętokrzyskim.
Być może do kultu pogańskiego należy również odnosić legendarne opowieści o czarownicach z Łysej Góry. Od wieków, na miotłach albo na łopatach, mają tu przylatywać na sabaty, podczas których razem z diabłami odprawiają czarcie praktyki mające na celu wyrządzenie ludziom jak największych szkód. Czarownice na co dzień wyglądają jak zwykłe kobiety, ale nocą, gdy nad Łysą Górą szaleją potężne wichury, a niebo przeszywają przerażające błyskawice, zamieniają się w demony. Aby unieść się w powietrze muszą m.in. wygłosić czarodziejskie zaklęcie: „Płot, nie płot; las, nie las; wieś, nie wieś; nieś, biesie, nieś.” Najsłynniejszy sabat czarownic ma odbywać się w najkrótszą noc roku, czyli 24 czerwca. Turystyka jest tutaj bardzo bogata, co jest ogromnym atutem i potrafi przyciągnąć duże ilości zwiedzających.